piątek, 9 marca 2012

Rozdział 10

Już minął jakiś tydzień od naszego pobytu u chłopcow. Strasznie szybko to minęlo. Mama miała wrócić dziś wieczorem. Była już na pogrzebie ojca. Jakoś powoli się zbieram po tym wszystkim. Przy chłopcach ciężko być smutnym. Komu się to udało to niech wie że go podziwiam. Dziś Niall będzie spał u mnie. Patryk ma przyjść po mnie około 18. Cały ten czas siedział sam w domu. Czasami się z nim widywałam na ulicy . Dwa razy przyszedł do nas posiedzieć gdy było mu smutno. Z chłopakami się wcale nie nudziłam. Z nimi po prostu nie da się nudzić. Kilka razy bylam z Susan w kawiarni na ploteczkach . W tygodniu chłopcy mieli jeden koncert na którym również bylam . Dziś gdy rano wstaliśmy razem z Niallem poszliśmy na śniadanie. Zaczęliśmy robić naleśniki . Trochę się przy tym ubrudziliśmy ale to nic, zawsze tak jest.
-Kochanie z czym chcesz naleśniki ? Może z nutellą albo z dżemem ? Jest jeszcze twaróg. Chyba że wolisz z cukrem i śmietaną. Ja chyba dżemem. A ty ? – zapytałam nakręcona.
-A ja tak jak ty :D – powiedział mój chłopak.
-No to ja zrobię sobie ze szpinakiem – powiedziałam ze śmiechem.
-A ty to jesteś czasami wredna Ci powiem. Dobrze wiesz że nie nawidze szpinaku .!
-Oj wiem, przecież żartowałam, a ty to jesteś głupiutki – zażartowałam
-Zaraz oberwiesz, lepiej uciekaj .! – Wrzasnąl Niall i zaczął mnie gonić z wielką łyżką na której były jeszcze nie usmażone ”naleśniki”. Ja biegłam jak ajszybciej i krzyczałam w nieboglosy .
-Niall proszę Cie uspokój się, zawsze mówisz że my marnujemy jedzenie a teraz co chcesz zrobić .! – krzyczałam i śmiałam się jednocześnie .
-I tak nie ujdzie ci to na sucho .! – krzyknął. Ja wbiegłam do jakiegoś pokoju i rzuciłam się na lóżko. Na tym łóżku leżał jeszcze nieprzytomny Harry z Sarą. I wyszlo na to że celem Niall nie bylam wcale ja tylko Harry, bo to on oberwał lanym naleśnikiem. I tak wlasnie zaczął się nasz dzień. Harry gonił Nialla z brudną twarzą a Niall uciekal. Każdy się pobudził ale schodzil z drogi gdy widział co się dzieje. Ja z Sara się tylko i wyłącznie śmialyśmy.
            Na obiad zamówiliśmy pizze. Graliśmy w butelke. Śpiewaliśmy. Obejrzeliśmy nasz ulubiony serial czyli „Dwóch i poł” . Balam się że jak wrócę do domu to znowu będzie mi smutno, cała winę zwale na siebie i będę po prostu załamana. Nie chciałam tego dlatego cieszyłam się ze dziś Niall będzie spal u mnie. Muszę się przyzwyczaić do tego ze znowu będę musiala mieszkać w co prawda swoim domu. O około godzinie 17.30 przyszedł mój brat – Patryk.  Powiedzial że mama będzie o godzinie 19 w domu. Posiedzieliśmy i pograliśmy w jakies głupie gry . I w końcu poszliśmy do domu gdy Zayn zauważył że samochód naszej mamy już jest. Ja z chłopakiem i bratem poszliśmy do domu. Pożegnalam się z chłopcami choć wiedziałam że zobaczę się z nimi jutro. Ewentualnie po jutrze. Gdy weszłam do domu od razu przywitałam się z mamą. Usiedliśmy wszyscy przy stole i zaczęliśmy w czwórkę rozmawiać.
-Dzieci mam wam coś do powiedzenia. – zaczęła mama, a ja nagle poczułam ze to coś poważnego i zaczęłam się bać.
-Mamo o co chodzi?  -zapytalam lekko przerażona.
-Gdy byłam na pogrzebie waszego ojca, zjawiły się też dwie tajemnicze osoby. Nie wiedziałam kto, ale domyślałam się że ktoś dla kogo ojciec był ważny. Później po pogrzebie podeszła do mnie jedna z tych kobiet i oznajmila że nie będzie na stypie. Ja nie do końca wiedziałam kto to jest więc się spytałam. I tu okazało się że to była kochanka waszego ojca. Ale to jeszcze nie koniec. A dziewczynka która stała obok tej pani była córką waszego ojca. Ja sama byłam przerażona gdy się o tym dowiedziałam. Dziewczynka miała jakies 7 lat. Co oznacza że was ojciec zdradził mnie jeszcze przed rozwodem. – powiedziała moja matka i odetchnęła z ulgą.
-Czy to oznacza że ja mam jeszcze siostrę ? – zapytałam z niedowierzeniem. Z jednej strony czułam szczęście bo zawsze chciałam mieć młodszą siostrę, lecz z drugiej strony czułam wstręt do mojego ojca, jak on móg zrobić coś takiego mojej matce i w tamtym czasie własnej żonie !?
-Tak to jest wasza siostra.
-Ja …chcę się z nią zobaczyć. Chcę ją poznać w końcu tak czy siak to moja rodzina. – powiedziałam na co mój brat potwierdzil że on tez chce się zapoznać z siostrą , z drugą siostrą i chce zobaczyć swoją drugą „matkę”.
-Jest jeszcze coś o czym wam nie powiedziałam. Ale skoro chcecie się z nimi zobaczyć to to jest raczej dobra wiadomość. One sa w Anglii. Zaprosilam je na obiad. Na jutro. Mam nadzieję że jesteście na to gotowi ?-zapytała moja mama.
-Ok walałbym ochlonąc najpierw ale zgadzam się na ten jutrzejszy obiad. – powiedział Patryk.
-To ja może jednak pojdę do domu ? Myślę że nie pasuję do sytuacji. Nie chciałbym wam przeszkadzać. Powinniście sami o tym porozmawiać i ustalić to co będzie jutro.– powiedział Niall.
-Absolutnie, nie ma takiej obcji żebyś mnie opuścil. Potrzebuję cię teraz. – wykrzyczałam mu to do ucha .
-Dokladnie Niall. Oczywiście że możesz zostać. Nawet powinieneś. – powiedziała moja mama.
-Jeżeli to żaden kłopot to zostanę. – powiedział Niall.
-Mamo jutro dokładniej porozmawiamy o tym co będzie. A dziś jestem już zmęczona. Musze ochłonąć. Za dużo informacji jak na jeden dzień. – powiedziałam i udałam się z Niallem do mojego pokoju. A tam przeżyłam kolejny szok. Na moim lóżku zobaczyłam kartkę z wyraźną groźbą w moją stronę. Na kartce było napisane : Zobaczysz, że zginiesz. Nie ujdzie ci to na suho. Jeszcze jeden taki wybryk a już po tobie. Dokładnie tak było to wszystko napisane. I to jeszcze z takim błędem. SUCHO się pisze a nie. Najpierw myślałam, że ktoś mi po prostu grozi. Później po długim namysle wraz z Niallem pomyśleliśmy że to od jakiejś psychofanki Nialla. Jak można aż tak nienawidzić człowieka to ja nie wiem. A kolejne pytanie brzmi : Jak ta cholerna kartka znalazła się u mnie w pokoju?  Okno było zamknięte, więc ktoś musiał się wlamac. Gdy przyjrzałam się dokładniej kartce zobaczyłam małą czerwoną kropkę najprawdopodniej krwi. Moje życie zmienia się w najgorszy horror. Czy jakas fanka bylaby zdolna do tego żeby tak zranić jedną z najważniejszych osob swojego idola. ? Nie rozumiem takich osob. Lecz teraz nie będę miała życia w własnym domu. Niall powiedział że koniecznie musze iść z tym na policję i powiedzieć wszystko mamie. Ja nie chciałam – to lekko kompromitujące. Niall powiedział że pojdzie jutro ze mną na policję i jak nie będę chciała iść to siłą mnie z tego pokoju wyciągnie . I od razu jak weszłam do domu zaczelo się wszystko psuć. Nie chcę już tu mieszkać . Życie w tym domu jest groźne dla człowieka. Za dużo złych informacji na jeden dzień. Dowiedziałam się dzisiaj że mam siostrę, mój ojciec zdradzil matkę, przez co ja mam kolejną tak jakby, jutro poznam jedna z ważniejszych osób w mojej rodzinie o której nigdy nie slyszalam ani nie wiedziałam a do tego ktoś chce mnie zabic . Nie no co tu dużo gadać udany dzień jak nic -,-. Gdy się lekko otrząsnęłam przytuliłam się najmocniej do Nialla i nie tylko dlatego że było mi zimno, ale też dla tego że bałam się o siebie i o niego – chciałam czuć ze przy mnie jest. Miałam problem z zaśnięciem lecz po jakiejś godzinie wiercenia się w łóżku zasnęłam. I tak o to wyglądał najgorszy dzień mojego życia – a myślałam że nie ma nic gorszego niż śmierć własnego ojca -.-.

Uważam że rozdział jest jeden z lepszych. Od razu jak dodalam poprzedni to napisałam ten więc przepraszam że dodaje go dopiero teraz ale mi się nie chciało. xD. Myślę że rozdział się wam spodoba przynajmniej mam taką nadzieję. Kiedy będzie następny nie wiem . Ale jak wspominałam mam ostatnio malo czasu i wten weekand raczej nie napisze. Czekam na komentarze i prosze o dodawanie się do obserwujących. Kocham was xD

6 komentarzy:

  1. supeer ! ;p
    a co z tym linkem ? bo to dzis chlopcy nasi bd na tym twittamie czy jakos tak, tak ?

    OdpowiedzUsuń
  2. super...jakaś większa akcja się rozkręca;P czekam na kolejny rozdział;D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne...nareszcie coś się dzieję :P...czeka na nst. rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuje Ci za to, że piszesz te opowiadania!!!!!!!! Są bardzo fajne, bo wymyślasz fajne wydarzenia, a także, że to są opowiadania o 1D!!!!!! <3 <3 <3
    !!!!!!!!!! Czekam na następne rozdziały i będę je czytać jednym tchem !!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy w końcu dodasz kolejny rozdział bo troszku mi nudno;P

    OdpowiedzUsuń