wtorek, 28 lutego 2012

Rozdział 9.

Byłam spakowana razem z Sarą do naszej małej przerowadzki do chłopaków. Zabrałam raczej wszystko bałam się że będę musiała wracać do domu po jakieś rzeczy o których zapomniałam i zobaczę moją matkę która kuca na środku pokoju z płaczem i telefonem w ręce. Nie chciałam sobie tego przypominać . Wychodząc jak najszybciej zamknęłam za sobą drzwi gdyż nikogo nie było w domu. Matka w nocy poleciała do Polski. Chłopcy chyba już wiedzieli że przyjdziemy bo zachowywali się bardziej poważnie niż zawsze. Musieli wiedzieć że mój ojciec ….że on.. no.. nie żyje.
-Cześć- przywitałam się z wszystkimi.
-Hej młoda. Jak się czujesz ? –Zapytał Louis z troską w głosie.
-Jest nie najgorzej. Dzięki że mogę u was pomieszkać.
-Oj nie ma sprawy, to żaden problem. – powiedział Liam
-Kochamy Cię wszyscy jak młodszą siostrę i będziemy ci zawsze pomagać. – powiedział Zayn.
-Tylko ja kocham Cię mocniej.! – powiedział a raczej krzyknął Niall.
-Wiem że kochasz mnie mocniej niż oni. – powiedziałam
-Dzisiaj może zrobimy sobie maraton filmowy co? – zapytał Harry
-A możemy sobie zrobić. Tylko nie same horrory .! – wykrzyczała Sara.
-Ja proponuje komedię romantyczną, melodramat i ostatecznie horror. – odpowiedziałam
-Jak sobie księżniczka życzy. – odpowiedzieli chłopcy.
-Ja idę poczukać jakiś filmów z tych kategorii a wy idzcie zrobić coś do jedzenia. – powiedział Niall.
-Tobie to tylko jedzenie i dziewczyna w głowie. – powiedział Louis i wszyscy zaczęli się śmiać.
Było miło. Stoczyliśmy małą walkę na jedzenie w kuchni. Wiedziałam że nie mogę długo się załamywać śmiercią ojca. Muszę normalnie funkcjonować. Nie byłam w stanie ciągle się uśmiechać jak zawsze ale starałam się uwierzcie mi. Walka na żarcie ominęla Nialla który szukał filmów.
-Znalazłem .! – krzyknąl od razu gdy wrócił i stał chwilą wpatrzony w nas jak w obrazek z otwartą buzią. Przyglądał się nam gdyż każdy był mokry od wody niegazowanej oraz brudny w ketchupie.
-Was to nawet na dwie minuty nie można zostawić bo od razu coś się stanie. – powiedział i zaczął się śmiać. – mam trzy filmy które możemy obejrzeć . Chodźcie się umyjecie czy coś bo po was będzie trzeba potem tylko i wyłącznie sprzątać.
-Oj już idziemy kochanie .. – powiedziałam i chciałam przytulić i ucałować mojego chłopaka.
-Odejdź ode mnie jesteś cala brudna. Jak się ładnie umyjesz to może zasłużysz na buziaka. – powiedział Niall.
- Ale zgreda z ciebie . – warknęłam i zaczęliśmy się smiać. Poszliśmy się umyć. Każdy wycierał się papierem toaletowym i ręcznikiem papierowym. Do tego woda żeby wszystko dobrze zeszło i wyglądaliśmy jak ludzie. Jak szczęśliwi ludzie. Wszystkiemu przyglądał się Niall i ciągle powtarzał tylko jak można tak marnować jedzenie. Gdy zeszliśmy z powrotem na dół zrobiliśmy gore tostów z szynką i serem. Do tego mieliśmy schłodzoną colę, ponieważ nie chcieliśmy pić alkoholu jeszcze czujemy go po ostatniej imprezie. To był i koszmar i szczęście w jednym.
-Co najpierw włączyć? – zapytal Zayn.
-Ja chcę melodramat. – powiedziała Sara a ja się z nią zgodziałam.
-Ok niech będzie.
-Kochanie jestem już czysta zasłużyłam w końcu na tego buziaka? – zapytałam jak najładniej.
-Zobaczymy .. choć w sumie już nie mogę się powstrzymać. – powiedział i namiętnie pocałował mnie w usta.
- Gołąbeczki film się zaczyna przestańcie się migdalić już. – powiedział Louis i wszyscy zaczęli się śmiać.
Film był nawet ciekawy. Szkoda że skończył się śmiercią. Prawie wszyscy się wzruszyli. W sumie to wszyscy uronili łezkę tylko nie każdy w tym samym momencie filmu. Mimo tego że były łzy było miło. Ja płakałam najbardziej bo to był film jakby wzięty z mojego życia. Główna bohaterka nienawidziła swojego ojca. A on jak na złość po prostu umarł. Nie powiedział córcę o swojej chorobie. Bardzo podobny scenariusz. Dobrze że obok mnie był Niall czułam że mnie rozumie. Gdyby nie to że umarł mój ojciec to pewnie każdy by się ze mnie śmiał że rycze z powodu głupiego filmu. Nastepnie wlączyliśmy komedię romantyczną żeby się pośmiać. Każdy zwijał się na podłodze ze śmiechu. To był świetny film poprawił mi nastrój. Za każdym razem jak główni aktorzy się calowali to ja z Niallem i Harry z Sarą robili to samo. Film skończył się ślubem więc bardzo miło. Następny był horror. Boje się horrorów od zawsze zresztą Sara też. Całe życie będę pamiętała jak byłam mała i podejrzałam co mama ogląda w sypialni. Widzialam tylko jak zabija mężczyznę a potem popełnia samobójstwo. Kto do cholery wymyśla takie filmy .!? Ten nie był aż taki starszny bo miałam przy sobie Nialla. Za każdym razem gdy słyszałam dźwięk pistoletu albo widziałam że ktoś trzyma nóż odwracałam się plecami do ekranu i jak najmocniej przytulałam Nialla. Sarę za to wciągnął film i oglądała z zapartym tchem. Gdy film się skończył to sobie pogadaliśmy który jak nam się podobał. Mieliśmy rozne zdania co do filmów. Nie wiem nawet kiedy ale zniknęły wszystkie tosty ja zjadłam może dwa albo trzy i już nie ma. Niall też zjadł mało bo widziałam kiedy jadł bo przecież siedział obok mnie. Gdy poszliśmy do pokoi przebraliśmy się w piżamę czyli ja w bluzkę i spodenki a Niall spał w samych bokserkach. Umyłam się i następnie poszedł Niall się umyć. Gdy wrócił nie byliśy wcale śpiący. Powiedziałam że jestem glodna więć poszliśmy do kuchni. Niall niósł mnie na rękach żeby było ciszej. Choć wcale nie było śmiałam się jak opętana.
-Cicho wszystkich pobudzisz.! – powiedział Niall , a gdy ja na to parskłam śmiechem to oboje zaczęliśmy się śmiać.
-Co sobie zjemy? –zapytałam gdy udało mi się opanować.
-Są naleśniki dzisiejsze więc mogę podsmażyć na patelni i będzie smacznie co?
-Ok:D- powiedziałam – Będzie smacznie. Ja wyciągnę potrzebne rzeczy a ty smaż te naleśniki.
-Dobrze spokojnie starczy .
-Ej jestem po prostu głodna więc się pośpiesz.
-Dla ciebie wszystko kochanie. – powiedział i musnął moje wargi.
Zjedliśmy i podejrzewam że pobudziliśmy przy tym trochę ludziów (xD) No jedzeniem to ich nie pobudziliśmy ale tym że cały czas śmialiśmy się i mieliśmy gdzieś czy ktoś nas słyszy czy nie to z pewnością. Gdy leżeliśmy w łóżku pod cieplutką kołdrą rozmawialiśmy jeszcze o tym co będzie w przyszłości. O tym czy weźmiemy ślub i gdzie to będzie, czy przetrwamy i czy będziemy mieli dużo kłótni, marzyliśmy o życiu takim jak w moim śnie czyli żeby mieć wnuki i siedzieć przy kominku i oglądać filmiki z przeszłości. Rozmawialiśmy o przyszłej karierze chlopcow i o tym że chcą pojechac w wielką trasę koncertową po Europie i głównie chcą polecieć do Polski. Wtedy będziemy zmuszone lecieć razem z nimi. Gdy tak pomarzyliśmy o nienajlatwiejszych do zrealizowania marzeniach – lecz oczywiście możliwych bo przecież udaje to się polowie świata więc czemu akurat nam ma się nie udać? No właśnie a więc jak już sobie pogadaliśmy wtuliłam się mocniej niż wcześniej w klatkę piersiową Nialla i po kilku minutach już zasnęłam. Zasnęliśmy gdzieś o 4 nad ranem.

O to kolejny rozdzial :D Ostatnio mam mniej czasu na pisanie opowiadania więc nie obraźcie się jeżeli rozdzial kolejny będzie lekko spoźniony :). Obiecuje ze przypomne co dzialo się w poprzednich rozdziałach jeżeli wyjdzie że dłużej nie bedę dodawala komentarzy :D. I mam prośbe jak się nie podoba rozdział to po prostu nie komentować a jak się podoba to komentarze mile widziane :D Ostatnio było sporo komentarzey więc teraz trzymam was za słowo :D Pisać raczej nie przestane, bo zauważyłam że dzięki pisaniu opowiadań na bloga w szkole lepiej mi z takich rzeczy idzie a to jest dobre :D Zawsze bylam kiepska w opowiadaniach i róznych opisach i wypracowaniach domowych a teraz szok bo w zasadzie caly czas dostaję 5 co jest u mnie nowością :D Czekam na komentarze i przepraszam z tym że teraz bedę musiala zaniedbać pisanie rozdzialów. Ale bloga bedę prowadziła cały czas. :D

15 komentarzy:

  1. uuu, fajny rozdział : )
    - kinia : >

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne pisz dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie ale zdenerwowało mnie trochę , że tak bardzo się spóźniłaś już myślałam , że na pisze ci wiadomość osobistą:( Na stępnym razem nie czeka tydzień z wstawianiem .

    OdpowiedzUsuń
  4. mi sie jak zawsze podoba ;p ale faktycznie troche sobie poczekalismy ;) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrozumcie ją .! To nie jest tak łatwo pisać bloga .. (wiem bo sama prowadziłam o rasach psów) Cieszcie się tym , że wgl pisze i chce pisać ;)
    Moje zdanie na temat tego rozdziału to : Cud , miód i orzeszki ;D
    Mi się wszystkie twe rozdziały podobają i dziękuje , że je piszesz ;P
    Czekam na następny ;D I wytrzymam nawet jak dodasz go później ;D
    Pozdrawiam Karii ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super rozdzial mam nadzieje, ze na nastepny nie trzeba bedzie czekac tak dlugo, ale rozumiem, ze masz tez inne sprawy;) ja i moja kumpela darc z niecierpliwoscia czekamy na kolejny rozdzial;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fooreeveer . ♥29 lutego 2012 07:15

    mrr . < 3 . !
    Super . mogę czekać , ale oby nie miesiąc . X D . ! ; p

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam czytać Twoje historyjki zawsze mnie wciągają:))Pisz ich jak najwięcej:P Pozdrawiam:)
    Ps. Lubię Twojego bloga:P:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej Nikola to ja Aga. Super opowiadanie, wciągnelo mnie. Bede śledzić twój blog. Reszte wrezeń opisze ci w szkole.:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. a i kiedy wstawisz portret harrego narysowany przez natalke

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko wstawię jutro . I musisz mi Aga podać swojego nowego skype i gg :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział świetny :) Na następny będę wytrwale czekać :) Pozdarwiam Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  13. przyniose ci kartke z danymi w poniedziałek na wycieczce bo tu to nie atnm tu aga

    OdpowiedzUsuń
  14. dodaj kolejny rozdział;D prosze i czekam z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń