środa, 4 stycznia 2012

Rozdzial 3

Obudził mnie dźwięk przychodzącego smsa. Zdziwiłam się gdyż był on od Harego a nie od Nialla. Harry napisał: ’’Wiesz może jakie kwiaty lubi Sara .?Chciałbym ją dzisiaj gdzieś zabrać. ; ) ‘’. Nagle pomyślam że to dobrze że chcę ją zabrać na randkę . Chwile się zastanowiłam jakie kwiaty lubi i odpisałam: ‘’Lubi jak ktoś zrobi jej miłą niespodziankę. Wydaję mi się że najbardziej ucieszyła by się z kolorowych tulipanów.’’ . Szybko dostałam odpowiedź na mojego smsa. ‘’Wielkie dzięki. Tylko nic jej nie mów, proszę. : ) ‘’ . Nie odpisałam na tego smsa bo bylam pewna że wie że jej nic nie powiem . Spojrzalam na zegarek i pomyślałam że długo spałam. Była godzina 16. Przebralam się i postanowiłam pojść na spacer. Szlam w stronę placu zabaw dla dzieci . Nagle zadzwonil mój telefon . Był to oczywiście Niall. Odebralam i się z nim miło przywitałam siadając na huśtawce.
-I co znajdziesz dziś dla mnie czas.? – zapytal z nadzieją.
-Teraz jestem na placu zabaw. Postanowiłam się przejść.
-Na którym placu .?
-Na tym przy sklepie monopolowym. – odpowiedziałam.
-Aha. – odpowiedział, tak jak by cos przedemną knuł.
Rozmawialiśmy bardzo długo przez telefon około 15 minut. Nagle ktoś obszedł mnie od tyłu i zasłonil mi oczy, w taki sposób że wypadł mi telefon.
-Kto to .? – powiedział mężczyzna zmienionym glosem. Ten glos mimo wszystko był znajomy.
-ymm, nie wiem … Niall. – powiedziałam nie pewnie.
-Skąd wiedziałaś .? – zapytał odsłaniając mi oczy.
-Gdy zasłaniałeś mi oczy wypadł mi telefon. Gdybyś to nie był ty w telefonie słyszałabym różne dźwięki . Tak domyśliłam się że to ty.
-Nie zły z ciebie szpieg .! –zaśmiał się, siadając obok na huśtawce.
Chwilę milczeliśmy nie wiedząc co powiedzieć . Lekko bujałam się na huśtawce a Niall ciągle mi się przyglądal. Nagle zerwał jakiegoś kwiatka i mi go wręczył. Powiedział że mnie bardzo lubi i dał mi buziaka w policzek.
-Ja też cię bardzo lubię.- odpowiedziałam rumieniąc się .
Blondasek też się zarumienił.
-Idziemy gdzieś się przejść.? – zapytal.
-Jasne ..
Wstaliśmy z huśtawek Niall mnie objął i szliśmy spacerkiem wzdłuż parku . Nagle Niall się zatrzymal i stanął naprzeciwko mnie przybliżając się do mnie. Nie wiedziałam co ma na myśli. Chcial mnie pocałować, najwyraźniej . Nasze usta się prawie zetknęły lecz ktoś nam przeszkodził.
-Co tam gołąbeczki .? – Powiedział wesoły jak zawsze Louis.
-Co ty tu robisz.?-powiedzial lekko zdenerwowany Niall .
-śledzę was .! – zaśmial się Louis. – Nie mógłbym pozwolić żeby do czegoś tu doszło. !
Ja i Niall byliśmy czerwoni jak buraki.
-Idziesz z nami do restauracji .? – powiedziałam aby wywiązać się z niekomfortowej sytuacji.
-Co.?- powiedział cicho zły Niall
-Nie będę wam przeszkadzał, skoro już wiem gdzie idzecie. –zaśmiał się jak zawsze.
-Dajesz stary, dasz radę. – powiedział do Nialla odchodząc Louis.
-Przepraszam Cię za niego zawsze taki był, wtrancał się w nie swoje sprawy.- powiedział Niall
-Nic się nie stało.
-To gdzie idziemy.? Bo raczej do restauracji nie dojdziemy . – powiedział Niall
-No to zapraszam do mnie . Obejrzymy jakiś film. Zjemy lody i porozmawiamy. –zaproponowalam.
-Ok. Skoro zapraszasz.
-To idziemy. – atmosfera się trochę rozluźniła.
Cały czas rozmawialiśmy. była miła atmosfera. Wchodząc do domu zastałam Sarę która się gdzieś szykowała. Od razu mi się przypomniało to że ma randkę z Harrym. Wyglądala rewelacyjnie. Powiedziala że się umówili w restauracji .Nie chciałam jej stresować, więc o nic nie pytałam. Przygotowalam lody dla mnie i dla Nialla. Zjedliśmy, były pyszne. Następnie usiadliśmy i obejrzeliśmy komedie romantyczną. W trakcie oglądania filmu Niall pocałował mnie w usta. Świetnie całuje. Chyba byliśmy oficjalnie parą. Następnie późnym wieczorem poszliśmy się jeszcze przejść. Żeby było bardziej romantycznie. Postanowiliśmy że teraz pojdziemy do Nialla . Ja bardzo chciałam iść i posiedzieć u nich , on trochę mniej bo bal się kompromitacji kumpli. Tak ja to wyczułam. I trochę racji miał. Gdy weszliśmy od razu chłopaki zaczeli się nas pytać czy już oficjalnie razem. Ja odpowiedziałam że tak a wtedy Niall dal mi soczystego całusa. Postanowiliśmy z wszystkimi obejrzeć jakiś horror. Wiedząc że pewnie zaśniemy przy oglądaniu wlączyliśmy go sobie przed łóżkiem , wzięliśmy koce żeby móc się przykryć i oglądaliśmy . Brakowało tylko Hazzy i Sary. Była Susan z Zaynem ale się po chwili zmyli. Jakoś nie lubiłam tej całej Susan była dla mnie podejrzana. Czułam że wykręci jakiś numer dla Zayna. Tak jak myśleliśmy tak też się stało zasnęliśmy wszyscy w jakieś 10 minut.  Ja byłam wtulona w Nialla, moja glowa leżala na jego klatce piersiowej. Reszta chłopców czyli Liam i Louis przytulili się do siebie i też zasnęli. Słodko to wyglądało. Obudzili nas oczywiście Harry i Sara którzy wparowali do domu nie wiedząc że my w nim jesteśmy. Zapalili światło a my od razu zaczęliśmy krzyczeć żeby zgasili bo pali po oczach. !
-Co wy tu jeszcze robicie o tej porze.? – Zapytał Hazza.
-A wy to co dopiero do domu się wraca.? My przynajmniej spaliśmy.! – powiedziałam lekko unosząc się.
-Spokojnie wyluzuj .! Co robicie .?- spytala Sara
-Spaliśmy jakbyś nie wiedziała.! – powiedział Louis
-hmm…dobra widze że wolicie sobie pospać, to my idziemy na gorę.- powiedział Harold.
-Spać mi się chce.- powiedziałam.
-mi też ale trochę tu nie wygodnie.- powiedział Niall.
-Chodźcie na górę .! –Zucił Liam.
Poszliśmy i tam zasnęliśmy. Ja wstałam pierwsza, zobaczyłam że wszyscy śpią to poszłam delikatnie do łazienki zrobić z sobą porządek. Wychodząc spotkałam Nialla, który zaspany się ze mną przywital i poszedł do łazienki. Usiadłam sobie na łóżku i czekałam aż wróci żeby spytać się czy dzisiaj też będziemy mogli się spotkać.
-Spotkamy się dzisiaj .?-Spytałam od razu jak wyszedł z łazienki.
-Niestety nie . Mamy dzisiaj koncert na Sali. – powiedział smutno. – Chyba że chcesz przyjść – nagle powiedział uśmiechając się lekko.
-Chętnie . – powiedziałam szczęśliwie. –Na którą macie ten koncert .?
-To jest jakiś charytatywny i na 14 jest. – powiedział
-No to musicie się sprężyć bo jest już 12 .! – powiedziałam spoglądając na zegarek.
-O kurde .! – powiedział.
-Chłopaki wstawać .! –krzyknęłam a Niall poszedł do łazienki. Moje krzyki na nich nie działały. Niall wrócił z wiadrem zimnej wody. Oblał chłopaków a ci od razu wstali . Ja w tym czasie poszłam obudzić Hazzę. On wstał od razu. Chłopcy się szykowali. Ja im trochę pomagałam z dobraniem ciuchow. Żeby nie marnować czasu razem z Sarą poszliśmy do kuchni zrobić śniadanie. Chłopcy jedli i uzgadniali jakie piosenki zaśpiewają. Ja w tym czasie zadzwoniłam do mamy i poinformowałam ją o wszystkim. Zgodziła się. Zawsze była taka że nie trzeba było ją długo o coś prosić. Nawet powiedziała że wpadnie na chwilę zobaczyć jak chłopcy spiewają bo ich jeszcze nie słyszala. Później jednak napisala mi smsa że nie może bo ma jakieś zlecenie w pracy. Dużym samochodem pojechaliśmy wszyscy na tą salę. Była ona ogromna. Mieliśmy male opóźnienie. Chłopcy pięknie zaśpiewali i zaczeli rozdawać autografy. Czekałam na chłopaków w samochodzie . Minęło pół godziny a ich nadal nie było . Postanowilam że pójdę sama do domu. A więc poszłam. Sama. Piechotą. Byłam smutna. Ciąglę miałam przed oczami twarz Nialla który rozmawiał z fankami i mowil do każdej „Do Zobaczenia”. To mnie przybijało. Byłam na niego zła . Jak szłam w stronę domu kilka dziewczyn o mnie gadalo . I słyszałam teksty za placami typu: „Ale se Niall dziewczynę wybral”.To było okropne . Nie wiem czy będę w stanie chodzić z Niallem jak każdy będzie mnie tak obrażał. Postanowilam porozmawiać z Susan . Choć za nią nie przepadałam. Ale to była jedyna osoba która była w stanie mi pomóc.  Gdy doszłam do domu napisałam smsa do Susan i ona zgodzila się na rozmowę ze mną jutro o 12. Bylyśmy umówione. Obejrzałam dwie drętwe komedie romantyczne i zasnęłam o 20 . Niall się nie odzywał . 

Z dedykacją dla Marty K.

4 komentarze:

  1. Wchodzę codziennie na twój blog ;p
    No i czytam wszystkie nowe wpisy ;p
    Nie pomijam żadnego xD
    Opowiadanie jak zwykle świetne ;D
    Czekam na kolejne części.!
    Tylko mam jedną prośbę ;)
    Czy mogłabyś więcej opisywac też to co robi Sara z Harrym .? ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. W następnym rozdziale będzie spory wątek o Harrym i Sarze.
    Dziękuję za komentarz i za to że wchodzisz.
    No z pewnościa w 4 i 5 rozdziale będzie się dzialo. 4 już napisałam ale czekam aż będzie więcej komentarzy. ;D
    Pozdrawiam ..

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodaje link jaki znalazlam o 1D..
    może bedziesz miała ochotę coś o nim napisac na blogu ;D
    http://gwiazdunie.pl/one-direction-mieli-wypadek-pilna-wiadomosc/

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pewnościa dodam taki post.
    Na szczęście sa cali.
    Dziękuje za linka choć z pewnością w końcu sama bym do tego doszła.
    A po za tym nie przepadam za gwiazduniami bo tam sa w zasadzie same plotki.

    OdpowiedzUsuń