sobota, 31 grudnia 2011

Rozdział 2.


Obudzil mnie rano dźwięk mojego telefonu. Dostałam smsa od Nialla. Brzmiał on tak : ‘’Mam dzisiaj wolny wieczór, może chciałabyś się spotkać ?’’.Byłam mile zaskoczona. Ledwie się znamy a on już zaprasza mnie na randki . Lecz nie odmowilam, odpisałam : ‘’Chętnie. Gdzie i o której .?’’. Przez chwilę nie odpisywal a ja wlączylam sobie piosenkę More than this gdzie Niall ma solówkę .Zaczęłam sobie podśpiewywać a do pokoju wparowala Sara i zaczęla się drzeć.
-Zwariowalas .! Ja chcę się wyspac a ty mi tu puszczasz na calą parę jakies piosenki .
-Weź wyluzuj ! Jest już 12, moglabyś już wstać.
-O ja serio tak poźno .? – zapytala z niedowierzeniem.
-No a co ty sobie myślałaś .? – zaczęlyśmy się śmiac.
Dostalam smsa o Nialla w którym mówi że zajdzie o 17 po mnie i żebym się ładnie ubrala. Zaczęłam szczerzyć się do telefonu. Napisalam tylko : ‘’ok.’’
-Co ty się tak cieszysz jak glupi do sera co .?
-Niall zaprosil mnie na randkę .!
-Serio .? No to super gratuluję szczęściaro .!
-Dzięki, pomożesz przyszykować mi jakies fajne ciuchy .?
-Jasne odwalimy Cię na cacy. – zaczęłyśmy się śmiać.
Zeszłyśmy razem na śniadanie i rozmawiałyśmy co mogę na siebie zalożyc. Bylam bardzo pedekscytowana. Nagle rozlegl się dzwonek do drzwi. Pobiegłam otworzyć . Nikogo nie zastałam tylko zobaczyłam na wycieraczce bukiet pięknych czerwonych róż. Wzięłam je i przeczytałam co było napisane na karteczce . : ‘’Bardzo cieszę się z naszego dzisiejszego wyjścia, mam nadzieję że długo nie zapomnisz tego dnia. Do zobaczenia o 17. Niall.’’. Aż się wzruszyłam pobiegłam pokazać kwiaty dla Sary i wstawić do wazonu żeby nie zwiędły. Dokonczylyśmy śniadanie. Nagle zeszedl Patryk, zobaczyl kwiaty i przeczytał karteczkę której nie wyjęłam.
-Niall .? Kto to jest Niall jakiś nowy tajemniczy wielbiciel .? – zaczął się smiać.
-Głupek z ciebie .! To mój przyjaciel idziemy dzisiaj na randkę . A wogole po co ja ci to wszystko mowie i tak nigdy tego nie doświadczysz. – zaczęłyśmy śmiać się razem z Sara
-Jasne… a później będziesz siedziała w pokoju i ryczała do poduszki .! – zaczął się bezczelnie smiać
-Debil . –szepnęlam sobie pod nosem mając nadzieje że tego nie usłyszał.
-Chyba ty. – powiedział i poszedł z żarciem do siebie do pokoju.
My poszłyśmy do mnie przyszykować rzeczy w których będę miała randkę.Wybralam krotką, zwiewną, beżową sukienkę . Do tego nałożyłam szpilki i srebrną biżuterię. Sara zrobila mi delikatny makijaż i wyprostowała włosy. Była godzina 16 a nagle ktoś puka do drzwi. Ja nie bylam jeszcze do końca gotowa i balam się że to Niall. Sara pobiegła otworzyć i ku jej zdziwieniu stal tam Harry. Dal jej buziaka w policzek i zaprosil do kina na horror. Ta się tylko mnie spytala czy może iść i czy sobie bez niej poradzę ja oczywiście puściłam ją wolno . Pomyślalam sobie tylko że bylam glupia że ciągle gadałam tylko o mojej randce z Niallem a nie spytałam się jak bawila się wczoraj z Hazzą. Poszlam się jeszcze wyszykować i za pół godziny miał wpaść po mnie Niall ja bylam gotowa więc usiadłam i siedziałam sobie w salonie. Zobaczylam ze Niall się spóźnia było 10 minut po 17. Trochę się wystraszyłam że o mnie zapomniał i poleciała mi łezka. Ktoś zadzwonil do drzwi to był Niall. Oh jaka ja bylam uradowana. Przeprosil za spóźnienie i dał mi buziaka.
-Ślicznie wyglądasz – powiedział
-dziękuje . ty też niczego sobie .- Usmiechnęlam się miło. – gdzie mnie zabierasz. ?
-To niespodzianka dowiesz się jak dojdziemy.
Nagle weszliśmy w jakiś las. Nic nie rozumiałam . Nagle ujrzałam (w tym lesie) pięknie nakryty stół ze swiecami i magnetofon z którego leciała romantyczna muzyka. Wzruszylam się.
-To wszystko dla ciebie .- pokazał na stół
Przysiadliśmy i Nialler zapalil świeczkę i zciszyl trochę muzyke. Jedliśmy w ciszy gdy nagle Niall zaproponowal :
-Zatańczymy .?
-Nie umiem tańczyć – odpowiedziałam
-O proszę Cię, nie wstydź się.
-No dobrze tylko jeden taniec .
Podszedl do mnie zlapal mnie za rękę i przytulił. Kiwaliśmy się w rytm tej poważnej muzyki. Oparlam swoja glowę o ramię Nialla, a on mnie chwycił w talii i zapytal :
-zimno Ci .?
-trochę…- odpowiedziałam
Zdjął swoją marynarkę i zalozyl na mnie i do tego cały czas mocno mnie przytulal. Rozpadało się. Zostawiliśmy stól i biegliśmy w stronę domu chlopakow. Bylam cała mokra i rozmazana gdy do niego weszliśmy, lecz mimo wszystko szczęśliwa. Poszliśmy do łazienki ja suszyłam wlosy Nialla a on moję . Przez cały czas się śmialiśmy .Nikogo nie było w domu co było dość dziwne. Wszyscy się gdzieś porozchodzili. Usiadliśmy sobie w salonie na kanapie blisko siebie i włączyliśmy horror. Gdy ja się balam Niall mnie przytulal i obejmowal . Tak wtuleni w siebie zasnęliśmy. O około 2 w nocy wparowali chłopacy dokładniej to Harry, Zayn, Liam i Louis . Nie wiedzieli ze ja i Niall będziemy w domu i się strasznie zdziwili i do tego nas obudzili.
-Co tam gołąbeczki .?– zapytal Louis
-Przmknij się .! – wrzasnął Niall, ja bylam cały czas w niego wtulona i ledwo co widziałam co się dzieje . Bylam strasznie śpiąca.
-Wyluzuj stary.-powiedział Harry
-Co wy tu tak poźno siedzicie razem co .? – zapytal Liam. Wtedy się ocknęłam
-Która jest godzina.?- zapytałam .
-Po 2 w nocy. – odpowiedział Zayn patrząc się w swój telefon komórkowy.
-O ja muszę już iść, matka będzie wściekla sorki … - przerwał mi
-Zostań proszę – Bardzo posmutniał
-Musze powiadomić mamę …że nie wroce na noc.
Niall tak się ucieszył że aż dal mi soczystego buziaka w policzek. Szybko napisałam smsa do mamy . Ona jednak nic nie napisala . Pomyslalam że już spala .
-To co robimy .? – zapytałam
-Nie wiem jak wy ale ja jestem wykończony .-powiedział Liam.
-A ja nie . – powiedział Niall patrząc prosto w moje niebieskie oczy .
-Ja tez nie .. – powiedziałam po krótkiej ciszy.
-Jak się nie obrazicie to ja chętnie dotrzymam wam towarzystwa . – odparł Louis z Zaynem.
-No to ja też mogę zostać . – powiedział Harry.
-A ty Liam odpadasz tak .? – Zapytalam
-No niestety , może innym razem .
-Ok. – Powiedział blondasek.
-o to co robimy .? – zapytałam po raz kolejny, nadal wtulając się w Nialla z zimna.
-WIEM .! – nagle krzyknął Louis –Zagramy w butelkę :D
-O spoko możemy . Lubie tą zabawę. – odpowiedziałam
-Ok to idź poszukaj jakiejś butelki .-zaśmial się Harry
-Dokladnie a my przyszykujemy miejsce na podłodze. – Dodal Niall
-Tylko będziecie musieli się od siebie odkleić .- zaśmiał się Zayn.
-A mogę prosić o jakiś koc, jest mi trochę zimno. – powiedziałam zarumieniona.
Wtedy Niall wstal i poszukal koca i delikatnie mnie nim okrył .
-Dziękuje . – odpowiedziałam.
-Mam butelkę – wrzasnął Louis wychodząc z kuchni.
-Dobra gotowe ..no to gramy. – Powiedzial Hazza.
Świetnie się bawiliśmy . Dowiedzialam się śmiesznych rzeczy o chłopakach. Są naprawdę dziwnymi ludźmi, ale za to przyjacielskimi. Graliśmy około godziny. Gdy skończylśmy grać poszliśmy wszyscy do pokoju na gorę . Zrobilismy kawal śpiącemu Liamowi, gdyż namalowaliśmy mu wąsy i posypaliśmy go mąką . Rano na pewno się wkurzy – pomyślałam. Włączyliśmy sobie horror i usiedliśmy wszyscy na łóżku . Ja obok Nialla, Zayn obok nas, a Harry z Louisem obok siebie … widać było że się kochali . ;D Wszyscy zasnęliśmy około 5 nad ranem . Gdy się obudziłam nikogo nie było . Słuszalam tylko jak Liam strasznie krzyczy na chłopakow . Pewnie przez te wąsy i mąkę. Chłopacy mieli z niego niezły ubaw. Postanowilam zejść na dół do nich. Na schodach minęłam się z Liamem. Ja się śmiałam a on tylko powiedział wkurzony cześć i poszedł pod prysznic .
-Cześć piękna . – przywitał mnie Louis. Podszedł do mnie Niall i ściszonym głosem powiedział :
-Jak się spało .?
-Dobrze. – uśmiechnęłam się lekko .
-Masz może ochotę na zupę mleczną.? – zapytał Harry
-Chętnie . – odpowiedziałam .
-To sobie usiądź a ja ci zaraz podam.
-Która godzina .?- Spytałam chłopaków
-Dochodzi 12. – odpowiedział Zayn.
-Będę musiała się zbierać, mama pewnie się martwiła.
-Spotkamy się jeszcze dzisiaj.? – Zapytał smutny Niall
-Nie wiem. Ale myślę że znajdę dla Ciebie czas. –Zwróciłam się do chłopaka.
Zjadłam, pogadałam jeszcze chwile z chłopakami i podziękowałam za wspanialy wieczór. Poszłam do domu. A tam jakby nikt nie zauważył że mnie nie było. Poszłam się odświeżyć i jeszcze trochę przespać. Pomyślałam że to był naprawdę udany dzień i noc. Zasnęlam jak slodki niemowlaczek.
Wiem że trochę nudne ale dopiero się rozkręca . W 4 rozdziale dopiero będzie się coś działo .! Proszę o komentarze.

8 komentarzy:

  1. naprawde fajne powinaś pisać dalsze części

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. to jest opowiadanie .! Ja ich nie znam wszystko jest zmyslone .! No prawie wszystko .

    OdpowiedzUsuń
  4. To wgl nie jest nudne.!! Bardzo ciekawe ;p
    Naprawdę miło się czyta.... Czekam na wiecej takich opowieści ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisija zaczynam pisać 4 rozdzial , ale 3 dodam dopiero jak będzie 5 komentarzów na temat tego rozdziału :D . Pozdrawiam i dziękuję za miłe opinie . <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ok spokojnie. Ja odpowiedziałąm przecież dla jasności. Nie wiem jak można tego nie wiedzieć i już. Po prostu byłam w szoku jak to przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Feria!Pisz Dalej. ;)

    OdpowiedzUsuń